Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/5. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/5. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 września 2014

Jeśli zostanę/Zostań jeśli kochasz...

Cześć wszystkim!
Dzisiaj o książce, którą przeczytałam w dwa dni, ale dla "czasowych" to zadanie na jeden dzień.
Jak wpadła w moje ręce?
Oczywiście zobaczyłam zwiastun filmu na jej podstawie i tak mnie zachęcił, że najpierw postanowiłam poznać książkę.
Wiem, że teraz do sprzedaży weszła teraz z okładką filmową i nieco zmienionym tytułem, także filmowym.


Autor: Gayle Forman
Tytuł: Jeśli zostanę/Zostań jeśli kochasz
Wydawca: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 248
Moja ocena: 5/5

Opis wydawcy:
Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, , wspomina dotychczasowe życie.Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Jeśli zostanę" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

środa, 21 maja 2014

Gra o tron..

Dlaczego Gra o tron?
Obejrzałam pierwszy sezon serialu i stwierdziłam, że najpierw poznam książkę, a potem ewentualnie wrócę do oglądania.
I co?
Szok!
Tak dokładnie odzwierciedlona książka w serialu?!
Mówię Wam, pełen pakiet, praktycznie wszystko kropka w kropkę.
Ale wróćmy do książki.
Zaczęłam czytać dawno, ale w międzyczasie miałam w rękach inne pozycje i tak sukcesywnie odkładałam skończenie pierwszego tomu Pieśni Lodu i Ognia.
Szkoda, że nie mogłam się zmobilizować.


*wiem, że w sprzedaży są książki z serialową okładką, ale taką ma moja i dlatego właśnie takie zdjęcie dodaję;


Autor: George R. R. Martin
Tytuł: Gra o tron
Wydawca: Zysk i S-ka
Liczba stron: 736
Moja ocena: 5/5

Opis wydawcy:
W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Co prawda zbuntowani władcy pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, ale tyranowi udało się zbiec; śmierć dosięgnęła go dopiero z ręki gwardzisty. Niestety obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam... Opuszczony tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.

Moja opinia:
Historię poznajemy z kilku perspektyw: Eddarda, Catelyn, Arya'i, Sansy, Brana, Jona, Tyriona i Daenerys.
Wielki ukłon dla pana Martina za umiejętność pisania z tylu perspektyw. I to spójnego pisania!
Eddard, Catelyn, Arya, Sansa, Bran i Jon żyją sobie spokojnie na północy, aż do odwiedzin obecnego panującego króla - Roberta. Wtedy to rodzina zostaje rozdzielona, ponieważ Ned Stark staje się Namiestnikiem Króla. Sansa i Arya wyruszają z ojcem. Bran walczy o życie, Jon udaje się na mur, a Catelyn zmaga się z tęsknotą, szuka prawdy i wreszcie wspiera swojego najstarszego syna.
Tyrion jest karłem, ale też synem Tywina Lannistera, co czyni go szanowanym (mimo wszystko) człowiekiem. Najmniej szacunku zdaje się doświadczać ze strony własnej rodziny. Jego siłą jest jego umysł, który nie raz przysporzył mu dobrego, jak i złego.
I wreszcie... Daenerys - córka smoków. Została na świecie sama z szalonym bratem Viserysem, który sprzedał ją, jak... kobietę lekkich obyczajów i wydał za dzikiego dothracka Khala Drogo.

Każdy z wyżej wymienionych bohaterów ma swój odrębny charakter i to naprawdę mnie urzekło. Szczególnie przypadł mi do gustu Tyrion, ale i Daenerys.
Każdy z bohaterów ma w sobie coś, co budzi w nas sympatię i chęć poznania dalszych losów.
Umiera król, a wraz z nim pokój. Każdy chce teraz zasiąść na tronie, a otrzymał go najmniej odpowiedni.

Wielu ludzi musi zginąć, a walka jest zacięta.
Każda historia ma swój "kryzysowy" moment, ale to chyba dopiero przedsmak tego, co będzie dalej.

Żałuję, że najpierw widziałam serial. No, jego część. Dlatego, że wiedziałam, co się będzie działo. Może dlatego tak wolno szło mi czytanie...
Wiem jedno, następne tomy przeczytam na pewno.
A wszystkim, którzy jeszcze nie czytali książki, szczerze polecam lekturę. Warto!

Inne opinie i księgarnie, gdzie można kupić książkę  klik

Polecam-ksiazke.blogspot.com na facebook'u klik

zdjęcie okładki i opis książki pochodzi ze strony lubimyczytac.pl

poniedziałek, 31 marca 2014

Jeden dzień...

Kochani!
Witam po długiej przerwie!
Życie ostatnio płatało mi mało śmieszne żarty, przez co jakiś czas chodziłam rozbita, nie mogąc zebrać się do robienia czegokolwiek.
Dotknęła mnie niestety śmierć bliskiej osoby i tylko dlatego przez chwilę nic się tu nie działo...
Zebrałam się jednak w sobie i kupiłam książkę, o której dziś opowiem.
Kupiłam ją na stronie Fabryka.pl, kiedy tylko zobaczyłam, że jest objęta promocją.


Autor: David Nicholls
Tytuł: Jeden dzień
Wydawca: Świat Książki
Liczba stron: 443 (lubimyczytac.pl uważa, że 448)
Moja ocena: 4,5/5

Opis wydawcy:
Zawsze 15 lipca...
Emma i Dex? Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona – zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On – superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu... Jest rok 1988. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc, chociaż nie taką, jaką sobie wyobrażacie, bo... zbyt dobrze się rozumieją! Emma dostaje pracę w podrzędnej knajpie, Dex robi karierę w telewizji. Ich drogi będą się schodzić i rozchodzić, aż po zaskakujący finał.
Wspaniała powieść dla wszystkich – o tym, jak się zmieniamy: my sami, nasze marzenia, widzenie świata, priorytety, jak coś tracimy, by co innego zyskać. Cudowne dialogi, żywe jak... samo życie.

Moja opinia:
Emma i Dexter to doprawdy dziwna para, która nie wiadomo, dlaczego spędzają ze sobą noc po rozdaniu dyplomów. Ona nie jest typem dziewczyny, za jaką normalnie obejrzałby się on, a ona rzadko ma okazje być tak blisko z kimś jego pokroju.
Nie jest to noc, jakiej wszyscy się spodziewają, z głównymi bohaterami na czele, ale niewątpliwie zostawi ślad na resztę ich życia.
Życie toczy się dalej, każde z nich dąży w sobie znanym kierunku. Niejeden raz Emma rozpacza nad swoim losem podczas, gdy Dex nie marzy o niczym lepszym niż ma teraz. Mimo różnic w swojej sytuacji, mają ze sobą stały kontakt. Raz lepszy, raz gorszy, jak to w życiu.
Każde z nich zdaje sobie sprawę z przywiązania do tego drugiego, ale przez większość czasu mamią sobie oczy innymi związkami, porażkami, sukcesami.
Przyjaźń, która ich łącz, jest właściwie przez większość treści, godna pozazdroszczenia. Tylko na chwilę zdarza się potknięcie, ale potem znowu możemy odetchnąć z ulgą.
Bohaterowie, jak prawdziwi ludzie, dorastają, zmieniają się im priorytety, marzenia i cele. Zmieniają się fizycznie, mentalnie. Widzą więcej lub starają się nie widzieć niektórych rzeczy.
Można by tak pisać o nich długo, długo...

Nie jest to szablonowy romans.
To historia dorastania do decyzji, związków i... życia.
Nie kończy się, jak każdy romans.
Nie wylewamy nad książką łez, ale przynosi nam ona refleksje nad miłością, prawdziwą i dojrzałą.
Przy tym wszystkim bardzo lekko się ją czyta.
To przedstawianie historii w oparciu o kolejny 15 lipca nadaje dynamizmu i sprawia, że historia nie staje się nudna. Nie powoduje też dezorientacji. Wszystko jest spójne.

Bardzo gorąco polecam tę książkę.
Mnie skłoniła do refleksji nad obecnym życiem i pozwoliła też na dostrzeżenie pewnych dobrych rzeczy.

Kupić możecie tu: Fabryka.pl  taniaksiazka.pl

Zapraszam na mojego fb: klik

Zdjęcie okładki i opis książki pochodzi ze strony lubimyczytac.pl klik