Witam Kochani!
Dzisiaj chciałabym Was wszystkich zachęcić to przeczytania po raz pierwszy, bądź kolejny Kamieni na szaniec Aleksandra Kamińskiego.
Sama miałam do czynienia z tą książką jeszcze w gimnazjum i szczerze mówiąc, niewiele z niej pamiętam.
Teraz też chyba musiałam do tego dorosnąć.
Ponadto zachęca mnie do tego także fakt, iż w kinach pojawia się ekranizacja.
Trzeba by porównać tekst i film.
Tego drugiego jestem bardzo ciekawa, bo w obsadzie mamy nieznane twarze...
Także... czytajmy Kamienie na szaniec, bo lektura piękna - szkoda, że mówię to teraz, a nie ileś lat temu.

